Tag: 19’Słowacja

Praga i Słowacja 2019

Miłego oglądania:

Podsumowanie

80 000 ludzi na koncercie w Pradze, 1920km przejechanych autem, 1000 zrobionych zdjęć, 57 km przeszliśmy po górach, 37,8 km/h prędkość Szymona podczas zjazdu hulajnogą, 6 km przejechane rowerami, 3 na tylu kempingach spaliśmy, 2 kraje odwiedzone Koszty: 2000 Posiłki i zakupy, 1100 Paliwo i opłaty drogowe 900 Inne wydatki 850 Noclegi (pola kempingowe) 800 …

Kontynuuj czytanie

Powrót

Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Dziś była kolejna noc z serii bez ogrzewania ani rusz. Po 10:00 wyruszamy w kierunku domu. Omijamy Zakopane, Kraków i jedziemy przez Nowy Sącz, boczne drogi i docieramy do Jędrzejowa. Tu już jest z górki przed 19 jesteśmy w domu.  

Przełom Hornadu

Dziś miała być dobra pogoda… padało od rana. Na szlak weszliśmy jako nieliczni po 11:00. Miało to swoje plusy, bo byliśmy praktycznie sami. Przełom jako szlak jest sam w sobie mało wymagający, ale wcześniejszy deszcz przesunął skalę trudności na lvl hard. Miejscami musieliśmy się sporo napocić, by nie skorzystać z usług miejscowego ubezpieczenia. Na szczęście …

Kontynuuj czytanie

Wąwóz Piecky

Dziś miało strasznie padać, dlatego wybraliśmy krótką trasę – Piecky. Najpierw pojechaliśmy autem do innego wejścia, by po chwili rozpocząć zwiedzanie wąwozu, którego główną atrakcją były wapienne białe kamienie i ponad ośmiometrowe drabiny. Pogoda się nie sprawdziła i szliśmy pustym jarem w słońcu. Drabiny na trasie okazały się wysokie i wymagały silnej woli, by je …

Kontynuuj czytanie

Sucha Bela i Velki Kysel

Noc na kempingu była zimna, skoro nad ranem uruchomiłem ogrzewanie w przyczepie. Na szczęście potem wyszło słońce i można było zacząć budzenie się do życia😉 Zwiedzanie Słowackiego Raju zaczęliśmy od wąwozu Sucha Bela (2h szybkim marszem), następnie udaliśmy się do Klastoriska (niestety schronisko jest tam zamknięte). Po krótkiej przerwie poszliśmy dalej do wodospadu Obrovskiego (to …

Kontynuuj czytanie

Słowacki Raj

Dziś mieliśmy wjechać kolejką na Chleb, niestety od rana padało. Koło 11.00 na chwilę przestało, więc szybko się zwinęliśmy i po 150km dojechaliśmy do raju 😉 Kemping Podlesok fajny, plany na kolejne dni już są. Szymon odkrył kolejną pasję – zjazdy wyczynową hulajnogą. Na razie udało mu się uzyskać prawie 38km/h…  

Janosikowe Diery

Dziś przeszliśmy ponad 12km szlakami po Janosikowych Dierach w Małej Fatrze. Są to malownicze wąwozy z rwącymi potokami, okraszone drewnianymi mostkami, klamerkami, łańcuchami i długimi drabinami. Podobno to takie Tatry w miniaturze. Później zjedliśmy pyszne pizze i na kempingu mieliśmy wypoczywać. Niestety Szymon o tym zapomniał i testował czas przelotu hulajnogą na dystansie 1500m… Na …

Kontynuuj czytanie

Relokacja – Słowacja

Udaje nam się chwilę po 9:00 opuścić kemping. Ze 30 minut trwa, nim przebijemy się przez Pragę i potem do Brna ma być przyjemnie autostradą. Niestety te cudowne płyty betonowe, jak nie remont, to wypadek… Do Janosikowych Dier docieramy po 16:00. Na kempingu odkrywamy, że lewe tylne koło ma flaka 🤨 Po południu wracamy do …

Kontynuuj czytanie

Praga…

Rano po koncercie wcale nie jest rano 😉. W końcu jednak zbieramy się i jedziemy komunikacja na Hradczany, niby przy wejściu każdego kontrolują ale wnieść wiele można. Chcieliśmy wejść na wieże katedry i złotą uliczkę, ale nie da się tak. Trzeba kupić pakiet za ponad 15eu od głowy na wszystkie „atrakcje”. Zniesmaczeni idziemy na most …

Kontynuuj czytanie

Zoo i Ed Sheeran

Dziś był chyba najbardziej szalony dzień wyjazdu. Rano przywitało nas ochłodzenie, po 11.00 poszliśmy więc do ZOO. Myśleliśmy, że szybko je oblecimy, alenic z tego. Po 16.00 się ewakuowaliśmy, nie widząc wszystkiego. Następnie udaliśmy się do Krakova (centrum handlowe), ale tam poza buchticzkami nic nie było. Mc donald’s odnalazł się na stacji metra. O 19.00 …

Kontynuuj czytanie

Praga

Po 9h jazdy (z postojami), docieramy do Pragi. Po zakwaterowaniu się na kempingu (ostatnie wolne miejsce), ruszamy w miasto. Kemping znajduje się w okolicy zoo, mimo to poszliśmy na Stare Miasto na piechotę. Miasto coś jak Kraków tylko chyba jeszcze więcej ludzi 😁 Prawie 10km spacer podczas którego jemy dobry obiad (w tym jedną pizze …

Kontynuuj czytanie