Tag: 16′ Gołąbki

Domek w ośrodku Jutrzenka

Strona ośrodka Jutrzenka jest trochę uboga w najważniejsze informację 😉 więc postanowiłem to trochę nadrobić. Oto jak wygląda domek standardowy:

Powolny powrót

Zaczynamy od śniadania o 9:30, potem pakowanie, sprzątanie, kota żegnanie – w sumie do 11:30 się zeszło. Pogoda nie była taka dobra jak wczoraj, ale i tak na plażę podjechaliśmy na chwilę. Chwila skończyła się przed 14.00. Na 18:00 byliśmy pod lasem. W domu o 20:00, a na chińskim żarciu o 20:59 (czynne do 21:00). …

Kontynuuj czytanie

Plażing

Miała być plaża z rana, a po południu rower… Z plaży zeszliśmy o 18.00 😉 Z powodu zbyt dopisującej pogody.

Kruszwica i Ostrów Lednicki

Dziś niby miała być gorsza pogoda – całkowite zachmurzenie – dlatego zwiedzamy autem. Rano pojechaliśmy na rezerwie w stronę Kruszwicy. Na szczęście po drodze była stacja benzynowa Orlenu. Dalej jechaliśmy tak wąską droga że dwa samochody mijając się musiały zjechać częściowo na pobocze. A tą droga jeździły TIRy !! Po dodarciu do Kruszwicy udaje nam …

Kontynuuj czytanie

Nad jeziorem i na rowerze

Znowu śniadanie motywuje nas do wstawania. Potem autem 😉 jedziemy nad jezioro, wypożyczamy rower wodny i przez godzinę pływamy. Dalej opalanie, kąpanie, ryb podglądanie i tak mija nam czas do obiadu. Po południu pogoda się pogorszyła więc pakujemy się na rowery i jedziemy na wieżę widokową. Niby 7,5km wg informacji w ośrodku a wyszło ponad …

Kontynuuj czytanie

Biskupin

Śniadanie miedzy 9 a 10 zobowiązuje do wczesnego śniadania. Pogoda dobra no rower wybiera za nas. Dziś jedziemy do Biskupina. Mieliśmy problemy z „mapą” , okazuje się że tych okolicach są szlaki rowerowe ale brakuje tablic z ich rozrysowaniem. Sklepu w okolicy brak więc nie idzie kupić papierowej wersji a jak na złość w naszym …

Kontynuuj czytanie

Gołąbki pod Gnieznem

Od dziś zaczynamy kilkudniowy wypad za miasto. Trzeba odpocząć od budowy 😉 Wyjechaliśmy po 11.00, bo nam się nie spieszyło nigdzie. Na początku powoli, bo pierwszy raz z rowerami na haku, ale i tak po 50 minutach byliśmy na bramkach w Strykowie. Na autostradzie zahaczyliśmy jeszcze o MC Donalda, by potem prawie na godzinę utknąć …

Kontynuuj czytanie