11’Mrągowo

Podsumowanie

Przejechaliśmy 850km ze średnim spalaniem 6,2l/100km, kosztowało nas to ok 260zł. Na zwiedzanie wydaliśmy trochę ponad 170zł. Obiady, lody i inne artykuły spożywcze to kolejne 820zł. Tak zwane potrzeby Szymona (ale bez pieluch, bo tych akurat nie kupowaliśmy) to 110zł. Noclegi + parking...

Continue reading...

Powrót do domu

Rano wita nas wiatrem i deszczem i temperaturą dodatnią (aż 4 stopnie na plusie!). Zbieramy się powoli. Gdyby nie mały kaowiec, który chciał zjeść śniadanie, to chyba byśmy nie wyszli z pokoju… Najedzeni sprawnie znosimy nasze graty do auta. Niestety wczorajszy zakup helikoptera...

Continue reading...

Wojskowa majówka

Dziś wybraliśmy się do pobliskiego Mrągowa (dzielnica Nikutowo) na imprezę przygotowaną przez organizację Szwadron. Na początku odbył się pokaz czołgu, niestety kierujący nim żołnierz nie okiełznał maszyny i doszło do wypadku. Jak dla nas to był prawdziwy „crash tank”. Na miejscu od razu...

Continue reading...

Mrongoville

Dziś byliśmy w Mrągowie na Dzikim Zachodzie – zwiedziliśmy miasteczko Mrongoville. Z racji majówki wstęp był bezpłatny, ale mimo to chętnych widzów jak na lekarstwo. Oglądaliśmy między innymi: kowbojskie popisy taneczne, konne gonitwy, indiańską wioskę (na fotce Szymon w wigwamie). Wieczorem okazało się,...

Continue reading...

Las pełen zwierząt

Dziś wybraliśmy się do mieszczącego się nieopodal Kadzidłowa lasu, w którym znajduje się „Park dzikich zwierząt”. Jest to teren częściowo prywatny, częściowo wydzierżawiony, na terenie którego trwają badania naukowe. Na dzień dobry przywitał nas na parkingu oswojony „bociant”, który za nic miał sobie...

Continue reading...

Rejs statkiem

Dziś postanowiliśmy wypróbować mazurskie jeziora, padło na największe – Śniardwy. W tym celu udaliśmy się do Mikołajek. Widać, że sezon dopiero przed nami – rynek rozkopany, parkingi za free, statki pływają, jak zbiorą się chętni. Nam się udało i już o 12:00 zameldowaliśmy...

Continue reading...

Skansen

Dziś odbyliśmy wycieczkę do Olsztynka. Pojechaliśmy przez Olsztyn i to był raczej błąd, bo: a)wyjazd z Mrągowa na Olsztyn to jeden wielki plac budowy, b) droga była znośna, ale ruch spory. Za Biskupcem zrobiło się europejsko, a widać, że przymiarki idą w stronę...

Continue reading...

Mrągowo

Tego upalnego dnia (temp.25-27) pobuszowaliśmy po pobliskim Skate Parku. Synowi spodobały się zwłaszcza te fajne rampy i nieco starsze od niego dzieciaki, z którymi jeździł sobie w kółko. Po drodze zaliczyliśmy oblegany plac zabaw, na którym dzieciaki wyrywały sobie motorek Szymonka. A potem...

Continue reading...

Lany poniedziałek

Zaczęło się od polewania… trawy 🙂 Dalej były szaleństwa na rowerze, pieczenie świątecznych ciastek i konsumpcja. Później było już jak zwykle: obiad (choć tym razem pojechaliśmy rowerem wzdłuż jeziora Czos, a nie autem) i basen Księżyca nadal brak.

Continue reading...

Wielkanoc

Najpierw była rewia mody na śniadaniu (nie nasza), potem wielkie żarcie (długo by wymieniać, co było). My po śniadaniu w odróżnieniu od innych hotelowych gości poszliśmy „w las”. Na początku było to tylko jezioro, ale potem las też się znalazł. Z lasu wygonił...

Continue reading...

3.2.1 Start

No i pojechaliśmy o 11:13. Droga znośna, choć do Pułtuska ruch był spory. W pokoju byliśmy już o 15 🙂 Nie ma jak bliski wyjazd. Na obiad udaliśmy się do Mrągowa. A wieczorem były szaleństwa na basenie, czyli zjeżdżalnia wodna i jacuzzi na...

Continue reading...