2008 archive

Monte Baldo

Dziś chodzimy po górach. Dopiero powyżej 1000m jest przyjemny chłodek.

Werona

Dookoła

Objechaliśmy jezioro autem – klima się przydaje.

Jak w Polsce

Niestety tutejsi kierowcy są kopia tych polskich. Poza tym Wlosi by tylko balowali. Nic fajnego. Ale my tu sobie pozwiedzamy jeszcze.

Nad Garda

Dzień minął mam na – nie robieniu nic -. Pogoda jest bardzo dobra jak na deszczowy dojazd.

Garda

Udało się 🙂 , po 23 dotarliśmy do celu. Rozbiliśmy namiot i zaraz idziemy spać. Pozdrawiamy z Włoch.

Awaria

Nagle w Pradze coś zgrzytnęło w silniku i dalej nie jechaliśmy… Okazało się, że strzelił pasek alternatora. Serwis znaleźliśmy sami, 800Kc nas to kosztowało i 3 godz opóźnienia. Teraz dalej jedziemy.

Czechy

Dziś tylko 570km i nocleg w Harrachovie. Pogoda jest, humory dopisują – zaczynamy wakacje 🙂

3…2..1.Start

Jako że pogoda zmienna jest, a i nam może się nie chcieć to wyjazd może być inny niż zakładamy. Zamiast MTB po górach, może więc być: Jazda szosowa 🙂 Chodzenie po górach – tym razem bierzemy odp sprzęt. Zwiedzanie włoskich zabytków – auto i przewodnik są więc 🙂

Koniec

Dziś było ostatnie 50km rowerem, wielka kolacja w knajpie, a jutro wieczorem będziemy już w domu.