Category: Pod lasem

Ważne zmiany

Wreszcie nastał ten dzień, w domu pojawił się długo wyczekiwany mebel. W ogrodzie natomiast urosła trampolina 😉

Majówka pod lasem

Kilka zdjęć z zimnej majówki

Spacer z dronem

Znajomi wpadli z wizytą i dronem. Oto efekty:

Wielozadaniowy

Tym razem weekend zaczęliśy w podgrupach, chłopaki pojechali pod las w piątek a, mama dołączyła do nas w sobotnie popołudnie (praca). Przez takie rozbicie udało mi się zrobić kilka zawieszonych prac, i tak w przyczepie pojawiły się organizery, na tarasie powstaje balustrada, żywopłot w przejeździe został podcięty, brama zyskała fotokomórki, ruszyłem ze schodami na tarasie, był też grill i tort 😉 Mimo że już na początku miałem bardzo bliskie spotkanie oka z opiłkiem metalu (miałem okulary ochronne !!), na szczęście poradziłem sobie bez SORu

Pierwszy grill

Przyroda budzi się do życia. Nareszcie po burej zimie robi się kolorowo i soczyście. To jest w tej porze roku najlepsze.

Wiosna

Rabatki w większości oczyszczone z liści, fiołki wonne przesadzone, trawa dosiana, krzewy podcięte, nawiezione i podlane. Czekamy na rozkwit wiosny 🙂

Pracowity weekend

Dużo się działo, już w piątek pojawił się kontener do którego trzeba było wrzucić co się da z garaży. Większość soboty spędziłem na sprzątaniu „stajni”. Po południu udałem się dodatkowo do Castoramy po kolejne płyty pod basen, dodatkowo żona zleciła mi misję przesadzania paprotki. Wieczorem odkryłem problem z instalacją CWU i zbiornikiem wyrównawczym (do wyjaśnienia). Niedziela to układanie płyt na swoim nowym miejscu (koncepcja z zeszłego tygodnia uległa zmianie). A na koniec wykorzystując pusty garaż i zmontowany stolik roboczy zająłem się napędem do bramy. Niby miałem wszystko obliczone i narysowane w autocadzie, ale jakiś niewierzący byłem 😉 Po docięciu mocowań (z czego one były) i ich zamontowaniu na słupach nastąpiła wiekopomna chwila… DZIAŁA (na razie jedno skrzydło, ale na więcej nie miałem dziś czasu). Teraz zasłużony tydzień odpoczynku.

Wiosna zaskoczyła

Niby zimno, wieje, pada, ale rośliny swoje wiedzą i zaskoczyły ogrodników. Dlatego dziś mieliśmy prace z iście chirurgiczną dokładnością. Trzeba było wyciąć kwiatki 😛 Z innych tematów, wreszcie powiększa się podest pod basen.


W marcu jak w garncu

Sobota -2C, niedziela +8C taki to weekend był. My sobotę spędziliśmy aktywnie w Piasecznie, a niedziele spokojnie pod lasem.

Kolejny zwyczajny weekend +

Zima trzyma, śnieg spadł więc weekendowych atrakcji w bród 😉 Dodatkowo mieliśmy dodatkowego podopiecznego na pół weekendu. Jeszcze jakby było mało, dowiedzieliśmy się że nasz Syn ma zapewne austriackie geny i jakby go postawić na czarnej ściance FIS to by sobie poradził… Potrzebuje na wczoraj przyśpieszony kurs narciarski, który przez dwa tygodnie zrobi ze mnie zawodnika klasy światowej i pozwoli na bezpieczne sprawowanie opieki podczas ferii.

Na poniższych zdjęciach zestaw weekendowych aktywności w naszej rodzinie: