Category: Wszystkie

Życie na wsi

Tak jak wcześniej pisaliśmy, życie na wsi miało skończyć się z początkiem roku szkolnego. Życie napisało inny scenariusz i… bardzo dobrze 😉 Najgorsze miały być dojazdy. Wizja wyjazdu o 6:30, by uniknąć korków, zniechęcała nas do mieszkania tu w tygodniu. Rzeczywistość okazała się zaskakująco inna. Tak naprawdę dojazd do szkoły Syna zajmuje nam 30 minut …

Kontynuuj czytanie

Przeniesione urodziny NERF

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę Zaloguj. Nie masz konta? Dołącz do nas.

Wjazd na posesję

Wykorzystałem ostatnie ciepłe dni na dokończenie przejazdu i położyłem brakujące płyty ażurowe, by nie robiło się błoto jesienią. Łącznie 24 płyty zużyłem. Docelowo posiejemy trawę pośrodku 😉

Niedzielny spacer

Po ciężkich ostatnich dniach – integracji, biegu Dzika, infekcji żony, postanowiliśmy wybrać się na spacer do lasu. Frekwencja jak nigdy dopisała, pogoda też nie chciała być gorsza, a na koniec z prywatnego lasu przynieśliśmy górę grzybów.

V Bieg Dzika

Po krótkiej* nocy szybko przyszedł dzień biegu. Jako że start był o 10:00 To z domu wyjechałem po 9:00, na szczęście na miejscu było łatwo zaparkować, więc szybko odebrałem pakiet startowy i zabrałem się za rozgrzewkę. Start był chwilę po 10:00, tym razem znałem trasę, dlatego nie szalałem na pierwszych dwóch kilometrach (bo tu kończył …

Kontynuuj czytanie

Integracja w Luszynie

Po kilku próbach wreszcie udało się zorganizować wyjazd szkoleniowo integracyjny dla pracowników naszej firmy. W piątek rano zamiast do pracy, udaliśmy się do Luszyna gdzie w miejscowym Pałacu rozpoczęliśmy cykl szkoleń. Najpierw było szkolenie teoretyczne z pierwszej pomocy, następnie odbyła się część praktyczna. Na kolejny blok przenieśliśmy się do pobliskiego lasu, gdzie na strzelnicy zostaliśmy …

Kontynuuj czytanie

Przebudowa oświetlenia w salonie

Dawno dawno temu (jakieś 6 lat) był sobie włącznik światła dwa obwody żarówek i żyło sobie to długo i … Ale teraz zachciało się co najmniej wydzielenia 3 obwodu oświetlenia na suficie… W domu mamy już kilka urządzeń sterowanych bezprzewodowo dzięki przełącznikom Sonoff, tylko sterowanie ich jest z telefonu. Niedawno kupiłem 3 kanałowego pilota 433MHz …

Kontynuuj czytanie

Przegląd pieca DeDietrich MCR3 + anoda

Już na przeglądzie w zeszłym roku zostałem uprzedzony że kolejny przegląd pieca będzie duży i czasochłonny. Dlatego już pod koniec sierpnia umówiłem się na wizytę. Przy okazji w zasobniku należało wymienić anodę. Ekipa przyjechała w mocnym trzyosobowym składzie, oczywiście zawsze coś musi pójść nie tak. Okazało się że w wiszącym pod sufitem zasobniku anodę zamontowano …

Kontynuuj czytanie

Bugatti Chiron

Mamy taki zwyczaj że na letnich wakacjach kupujemy sobie z Młodym duży zestaw Lego Technic który następnie składamy przez pół wyjazdu. W tym roku padło na pierwszy super car – Bugatti Chiron. Jest to jeden z 3 super aut wyprodukowanych przez lego (jest jeszcze porshe 911 GT3 RS i Lamborghini Sián), chyba najładniejszy. Dodatkowo jako …

Kontynuuj czytanie

Podsumowanie

2200km przejechanych autem970km najdłuższy jednorazowy odcinek pokonany z przyczepą (nowy REKORD)500 zrobionych zdjęć40km przepływanych na SUPach4 sesje wspólnego biegania 3 zaliczone skateparki1 super auto Lego Technic40km przepływanych na SUPach4 sesje wspólnego biegania Koszty: 1800zł noclegi1800zł obiady i posiłki za dnia1200zł paliwo i opłaty drogowe1000zł zakupy300zł inne wydatkix zł – Lego i Playmobil

Szalony powrót

Wczorajsze spakowanie się jak zwykle pomogło rano, szybkie śniadanie i o 9:00 wystartowaliśmy. Pojechaliśmy mniej lokalnie by szybciej być na autostradzie i chyba się opłaciło. Jechało się bardzo dobrze, korki były w druga stronę, tirów było mało. Dzięki czemu chwilę po 13 byliśmy w Mikulovie. Tu był zaplanowany dłuższy postój bo Mama miała spotkanie na …

Kontynuuj czytanie

Mondsee

Dziś wybraliśmy się nad drugie jeziorko w okolicy. Ambitne plane dopłynięcia tam supem zniweczyla różnica poziomów i elektrownia wodna 😉 Było zatem pompowanie przed pływaniem. Jezioro jest mniejsze, cieplejsze i puste w porównaniu do Attersee. Pływało się świetnie, kilkuset metrowa skała schodząca wprost do jeziora robi wrażenie. Nawet udało nam się półączyc dwa supy w …

Kontynuuj czytanie

Taurnsee

Po nocnych opadach ranek nie zachęcał do wycieczek na plażę. Pograliśmy trochę w gry planszowe i wpadliśmy na pomysł wycieczki samochodowej. Najpierw pojechaliśmy do Attersee szukać domów na palach… Niestety poza parkingiem za 4EU dzień nie ma tam nic godnego uwagi 🤔 miał być skatepark, ale to co zostaliśmy zostało skrytykowane przez Młodego. Dalej udaliśmy …

Kontynuuj czytanie

Cisza

Dziś znowu nasze pogodynki nie trafiły z prognozą, dzięki temu mieliśmy okazję zobaczyć jezioro z innej strony. Na plaży pusto, na jeziorze pusto, o ile kaczki czy ryby na wyciągnięcie ręki już naz nie dziwią, to spotkanie z żółwiem czy wężem na jeziorze trochę nas zdziwiło. Po południu znowu sobie pobiegaliśmy. Tym razem we dwójkę, …

Kontynuuj czytanie

Plażing

Typowa niedziela na jeziorem. Od rana do wieczora w wodzie, na supie, pod wodą, na kocyku. Po południu udaliśmy się na pizze, jak zwykle nie dało się płacić kartą (tutaj tak forma płatności to fanaberia). Za to sałatka z kminkiem i kiszonymi ziemniakami… czemu nie 😉 aha gazowane soki owocowe to też tutejszy zwyczaj…