2016 archive

Narciarz klasyczno-zjazdowy

Narty kupione na początku 2015r. musiały „trochę” poczekać na śnieg. Wreszcie spadło go na tyle, by można było je przetestować. Nauka przebiegała klasycznie – syn założył narty i poszedł. Nauka zjeżdżania trwała trochę dłużej, ale już po 5 minutach mieliśmy zjazdowca 🙂

Bielańska iluminacja

Korzystając z zimowej aury – wreszcie! – poszliśmy po szkole obejrzeć świąteczną instalację przed jednym z bielańskich bloków. Co roku ten mały ogródek przyciąga tłum lokalnych turystów, zwłaszcza tych najmłodszych. Co roku można tu znaleźć coś innego. W tym roku odkryliśmy kompozycję z rozświetlonych drzewek, ruchomej szopki, unoszących się do nieba aniołków, łosia kręcącego głową, …

Kontynuuj czytanie

Pierwsze prace w 2016

Dziś wpadłem na budowę tylko na chwilę. Przez ten czas zaszpachlowałem pierwszą warstwę gipsu na suficie (śruby i dziury między płytami). Następne podejście to poprawki śrub i połączenie płyt.

Przygoda z ogrzewaniem

Jadąc na sylwestra w Warszawie było +10C, zostawiliśmy więc uchylone okno… Po powrocie na dworze było -13C, w domu zastaliśmy +10C. Rozkręciliśmy kaloryfery na max i czekaliśmy na ciepło. Niestety czas mijał a temp. w domu nie rosła i to mimo gotowania, pieczenia itp. Noc nie zapowiadała się zbyt ciepło. Na szczęście po dogłębnym przeczytaniu …

Kontynuuj czytanie

Podsumowania i plany

Oto brakujące wpisy podsumowujące pracę wykonaną w poprzednich latach budowy: Plany 2013 Podsumowanie i plany 2013/2014 Podsumowanie i plany 2014/2015 Podsumowanie i plany 2015/2016

Dwunaste wkłucie

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę Zaloguj. Nie masz konta? Dołącz do nas.

Podsumowanie wyjazdu do Wiednia

Przejechaliśmy 1440km, zajęło nam to 14h, średnie spalanie 7,3l/100km przy średniej prędkości ruchu 98km/h (Vmax 155km/h). Przez 5 dni zwiedziliśmy 12 wiedeńskich atrakcji. Najdroższa i najkrótsza była wystawa Star Wars, najtańsze, ale najdłuższe to Arsenał i Muzeum Historii Naturalnej, droższy ale na pewno warty swojej ceny jest Dom Morza.  Hotel „Etap budget” jak zawsze się …

Kontynuuj czytanie

Piąty, ostatni dzień zwiedzania

Jako że z powodu Nowego Roku śniadanie jest do 12.00, możemy na nie iść po 11.00 😀 Na miasto wychodzimy po 12 i kierujemy się na wystawę „Star Wars identities„. Cena straszna (prawie 70EU za 2+1), na pewno dla fanów warta odwiedzenia, ale nie jest jakaś wybitna czy duża. Po niej idziemy coś zjeść (chińszczyzna …

Kontynuuj czytanie

Szczęśliwego nowego roku 2016