Styczeń 2018

Sanki na górce

Wróciliśmy z narciarskiego wyjazdu a że w Warszawie jest śnieg to syn wyciągnął mnie na sanki. O ile pierwszego dnia jeździł po śniegu to potem był to już stok lodowy 😉 Szkoda tylko że nasza przygoda z górką trwała tylko 3 dni (potem...

Continue reading...

Podsumowanie wyjazdu

1430km przejechanych autem 260 zrobionych zdjęć (90% z Gopro) 75 razy użyliśmy wyciągu 64,8km zjazdów na nartach 30 nagranych filmów 20,5h spędziliśmy na stokach 3 różne stoki zaliczone Koszty: 1000zł hotel 1000zł inne wydatki 800zł obiady i kolacje 750zł wyciągi na 6 dni...

Continue reading...

Powrót do domu

Z wiosennego Cieszyna wyjechaliśmy po 10, daleko nie zajechaliśmy, bo tylko na druga stronę Olzy. Tam po zakupach w Billi udaliśmy się na kolejne do Ostrawy. Za Częstochową jak zwykle dostaliśmy 45 minut korka (wypadek na zwężeniu), potem wybraliśmy drogę po S8, która...

Continue reading...

Soszów na koniec

Dziś zmieniliśmy stok, pojechaliśmy jak zwykle na Wisłę ale odbiliśmy na Soszów. Autem dojechaliśmy praktycznie do granicy i na dużym bezpłatnym parkingu zostawiliśmy auto. Rodzinny karnet zakupiony i można szaleć.Kanapa jak kanapa za to na górze zmiana w porównaniu do poprzednich stoków. Kilka...

Continue reading...

Przegięliśmy

Zaczęło się niewinnie. Wstaliśmy później, wyjechaliśmy później, zaparkowaliśmy na ostatnim wolnym (bliskim) miejscu. Na stoku był przyjemny mrozek, słoneczko świeciło… Potem pojawiły się chmury, troszkę powiewało. W końcu zaczęło ostrzej wiać, więc zrobiliśmy sobie przerwę na obiad. Nagle za oknem zrobiło się biało,...

Continue reading...

Zmiana tarcz hamulcowych

Od kilku dni auto piszczy z przedniego koła po stronie kierowcy podczas jazdy, nie robi tego cały czas, ale tak losowo. Podjechałem do mechanika, wysłał mnie na SKP ale tam oczywiście cisza. Jedyne do czego można było się przyczepić to klocki hamulcowe od...

Continue reading...

Dzień na stoku

Dziś znowu byliśmy w Istebnej, kupiliśmy karnet rodzinny na 5h i się zajeździliśmy. Zaczynaliśmy w słońcu, kończyliśmy w śniegu. Kolejek to kanapy nadal brak 😉 Powrót urozmaicał nam nagły opad śniegu, ograniczający widoczność do kilku metrów (nie było widać nawet skrajni drogi) mimo...

Continue reading...

Gwiezdne wojny

Dziś atrakcji było w bród. Zaczęliśmy rano od zwiedzenia nowego stoku (Zagroń Istebna). Po 14.00 musieliśmy skończyć zjazdy, bo na 17.00 był seans „Star wars” w kinie w Bielsku-Białej. Przy okazji zjedliśmy chińszczyznę. Po kinie odwiedziliśmy kilka sklepów i … syn się odział...

Continue reading...

Zjazdy

Z rana przywitało nas słońce więc radośnie udaliśmy się na wczorajszy stok, tłumów nie ma co pozwala nam się sporo najeździć. Szymon zaliczył 16 zjazdów dobrze że na stoku nie było fotoradaru, bo było blisko mandatu 😉 Wracając chcemy w Ustroniu zjeść chińszczyznę,...

Continue reading...

Dojazd i zjazd

Wyjechaliśmy z rana i po 5h jazdy (z przerwą na obiad) dotarliśmy do Cieszyna. Szybkie meldowanie w hotelu Gambit i już po chwili jechaliśmy wypożyczyć narty. Będąc pod stokiem SIGLANY i mając narty skusiliśmy się na 1h jazdy, przy okazji udało nam się...

Continue reading...