Sierpień 2017 archive

Karta ucznia – bezpłatne przejazdy

Wraz z 1 września Szymcio nabył prawo do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską. Jeszcze przed wakacjami dostał specjalną kartę ze szkoły uprawniającą do darmowej jazdy. Ta przyjemność potrwa do końca podstawówki, chyba że miasto wycofa się z pomysłu. Taką decyzję podjęli radni Warszawy w kwietniu 2017.

Szymciowa zguba

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę . Nie masz konta? Dołącz do nas.

Wizyta w Julinku

Kiedyś były tam stajnie i hodowla koni wyścigowych, potem państwowa szkoła cyrkowa, teraz mamy całkiem fajną miejscówkę na aktywne spędzenie wolnego czasu. Duży parking gratis, bilet open dla dziecka 99zł, poszczególne atrakcje 10 – 30zł.

Mała zguba

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę . Nie masz konta? Dołącz do nas.

Lektury na czasie

W te wakacje, o dziwo, nie było powrotu do Hobbita. Zalegliśmy na dobre przy czytaniu takich książek:

1. „Podwórkowe przygody Mikołajka”. Jakoś do tej pory omijany przez nas cykl. Kupiliśmy na podróż przed Karyntią i proszę – strzał w 10.

2. Książka o bohaterskim Niedźwiedziu-żołnierzu, o którym syn dowiedział się podczas Zimy w mieście. Szybko się czyta i miło ogląda obrazki. Humorystycznie, ale i wzruszająco. Nasza pamiątka z MPW.

3. Po „Mikołajku” przyszedł czas na kolejnego „Mikołajka”. Tym razem nabyliśmy „Pierwsze przygody”. Cóż, tanio w Empiku nie było, nieźle przepłaciłam. Ale frajda duża.

4. Ostatnia już część „Baśnioboru”, tom numer 5, będziemy tęsknić. Do końca zostały 4 rozdziały. Trzyma w napięciu non-stop. Tyloma zwrotami akcji obdzieliłby niejedną książkę.

Początek akcji Lato w mieście 2017

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę . Nie masz konta? Dołącz do nas.

Nauka samodzielności

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę . Nie masz konta? Dołącz do nas.

Dyżur wakacyjny

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę . Nie masz konta? Dołącz do nas.

Salon

Na upartego można by już mieszkać 😉

Kuchnia – ostatnie szlify

Po powrocie z wakacji zabrałem się za kuchnię. Niby wszystko było już zrobione, ale… Po narysowaniu mebli na ścianach okazało się, że gniazdka wyszły gdzie chciały, a nie gdzie miały być. Musiałem też obrobić okno. Wyszły jeszcze jakieś nierówności na ścianach, do usunięcia. Tak więc roboty trochę było 😉

Teraz pora zakończyć ściany w kuchni, ale o tym za tydzień.