Lipiec 2016

Epoka lodowcowa 5

Udaliśmy się na przedpremierowy pokaz „Epoki Lodowcowej” do kina Wisła. Film oficjalnie wchodzi na ekrany od piątku, ale nam udało się go obejrzeć już teraz. Po projekcji odwiedziliśmy plac zabaw w parku Żeromskiego, przespacerowaliśmy się Fortem Sokolnickiego, po czym 303 zawiozło nas prawie...

Continue reading...

CWU skończona

Przez ostatni tydzień walczyłem z instalacją CWU w łazience. Rozmieściliśmy brodzik, wannę i umywalkę, potem wykułem bruzdy w ścianach. Potem przyszła pora na zakupy (280zł) i od czwartku zgrzewałem rury. Jako że dobrze mi szło to postanowiłem zrobić też wc. Oczywiście jak przystało...

Continue reading...

Pierwsze podsumowanie

3421km przejechanych samochodem, 2800 zrobionych zdjęć (przed selekcją), 2574m npm weszliśmy tam pieszo (przełęcz Hochtor), 2504m npm wjechaliśmy tam autem (przełęcz Hochtor), 704km najdłuższy dzienny odcinek pokonany z przyczepą, 50h 41min spędzonych w aucie, 50 filmów (przed selekcją), 8,8l średnie spalanie auta podczas...

Continue reading...

Powrót do domu

Wstajemy o 10, ale jakoś szybko się ogarniamy (pogoda średnia) i już o 11.00 ruszamy. Jeszcze zakupy w Billi i 30 minut później ruszamy do PL. Do stacji benzynowej docieramy na oparach 😉 . O 14.00 jesteśmy w Częstochowie (był mały korek na...

Continue reading...

Ostrawa i okolice

Dziś chcieliśmy sobie zrobić leniwy dzień na kempingu nad jeziorkiem. Do czasu aż nie zachciało nam się zwiedzać bunkrów i oglądać czołgów i katiusz w niedalekiej okolicy. W trakcie wycieczki okazało się, że jesteśmy na ścieżce dydaktycznej Czechosłowackie Fortyfikacje, a schronów jest więcej...

Continue reading...

Żegnamy Alpy

Ranek przywitał nas chłodem – było zaledwie 7 stopni. A na pobliskich górach pojawił się świeży śnieg. Tym bardziej nie żal było odjeżdżać. Cały dzień jechaliśmy płynącymi wodą autostradami, by o 21.30 zameldować się na kempingu w Ostrawie. Przez drogę doczytaliśmy trzecią część...

Continue reading...

Twierdza Hohenwerfen i kopalnia miedzi

Na dziś nie planowaliśmy żadnych atrakcji outdoorowych. Od dawna prognozowano załamanie pogody, tak więc bogatsi o tę wiedzę zostawiliśmy na dziś zwiedzanie Salzburga lub jakichś atrakcji w bliższej okolicy. Podjechaliśmy najpierw do kopalni, ale okazało się, że otwierają ją po południu. Zaczęliśmy więc...

Continue reading...

Dzień w Dolinie Saalbach

Dziś z powodu nieco gorszej pogody wybraliśmy relaks w dolinie na zaledwie 1300 m. Rano padało, więc dotarliśmy na miejsce bez przekonania. Okazało się jednak, że pogoda to nie powód dla Austriaków, by rezygnować z aktywnego wypoczynku. Przełamaliśmy się i my. 🙂 Zaczęliśmy...

Continue reading...

Góra 4 żywiołów i wąwóz wody

Dziś kolejny raz jechaliśmy kolejką, tyle że przedtem zwiedzaliśmy wąwóz Lichtenstein z górskim strumienien i wodospadem.  Przeraziły nas tam tłumy zwiedzających. Potem zjedliśmy obiad w górskiej chacie, a syn szalał na miejscowym torze dla czterokołowych rowerków.  Sama Góra Strachów (Geiserberg) to wielka ścieżka z...

Continue reading...

Karbachalm

Dzisiaj z rana udaliśmy się na całodzienną wycieczkę. Najpierw czekała nas przejażdżka samochodowa, a potem jak zwykle kulkuminutowa podróż kolejką gondolową. Na samej górze przy stacji czekały niespodzianki dla dzieci, z czego największą atrakcją dla Szymona był wodny plac zabaw z młynami, śrubą...

Continue reading...

W górach i dolinach

Dzisiaj pierwszą część dnia spędziliśmy w górach, gdzie pogoda była niezwykle zmienna. Rano nas zmoczyło i góry zniknęły z oczu. Podjechaliśmy więc inną kolejką w góry – tam już rozpogodziło się na tyle, że zrobiliśmy małą traskę. A potem wróciliśmy na kemping i...

Continue reading...

Spokojniejszy dzień

Dziś zrobiliśmy sobie odpoczynek, wyjechaliśmy leniwie około 12.00 do parku dzikich zwierząt, potem wpadliśmy do parku rozrywki, by zwiedzanie zakończyć mocząc nogi w starym uzdrowisku na wysokości 1200m (dojazd szutrową wąską drogą z wysokości ok 900m). Woda miała temperaturę ok 5C i nie...

Continue reading...

Grossglockner Hochalpenstrasse

Dzisiejszy dzień był mega udany, choć wcale się na taki nie zapowiadał. Wyruszamy sporo po 10.00, by przejechać się wysokogórską alpejską drogą widokową dla samochodów, motorów, rowerów liczącą blisko 47 km, prowadzącą przez Narodowy Park Wysokie Taury. Czytaliśmy trochę o tej trasie, ale...

Continue reading...