Marzec 2016 archive

Strata licznika

Rano zostawiliśmy nieopatrznie licznik na rowerze no i stało się – komuś się spodobał i zniknął… Mimo że bez podstawki, która została na rowerze, wraz z czujnikiem prędkości, niewiele da się z nim zrobić. Trudno, pożegnaliśmy licznik z  zapisanymi kilometrami, niebawem powitamy nowy.

Wielkanoc i urodziny part 2

Tym razem Warszawie i nad jeziorkiem Czerniakowskim  

Wielkanoc i urodziny part 1

Pierwszy dzień świąt i urodzin.

Makieta wojskowa zrobiona z Lego

Ponad tydzień pracy (tata trochę pomagał) i powstała taka makieta:

Czas krokusów

Nawet w warszawskiej przestrzenie miejskiej, blisko naszego domku, rozkwitły już w pełnej krasie. Zdjęcia robione najzwyklejszym telefonem w drodze powrotnej ze szkoły:

Szczepienie

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę Zaloguj. Nie masz konta? Dołącz do nas.

Przesiewowe badanie słuchu

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę Zaloguj. Nie masz konta? Dołącz do nas.

Sprzątanie

Prace jak co tydzień powoli posuwają się w dobrym kierunku, dodatkowo dziś cała góra została posprzątana – odkurzyć 80m2 wcale nie jest łatwo.

Pierwszy pokój zagruntowany

Spoinowanie sufitu zakończone

Łatwo nie było, ale wreszcie skończyłem, jeszcze położyć gładź i można malować.

Prace w ogrodzie

Żona nakupiła sadzonek i rozpoczęła sezon prac w ogrodzie 😉

Przegląd roczny

Tym razem bez większych przygód, olej, wszystkie filtry, coś w zawieszeniu z przodu + zbieżność, tylne światła, klocki z przodu i na koniec przegląd rejestracyjny. Na przyszły rok – olej w skrzyni biegów i nowy akumulator

Lego na stadionie narodowym

Druga odsłona budowli z klocków lego, jakoś nas nie zachwyciła…

Czas decyzji

Jeszcze do końca miesiąca jest czas, by złożyć podanie, na podstawie którego Szymon nie byłby klasyfikowany w tym roku szkolnym i mógłby powtarzać pierwszą klasę. Ciekawe, ilu rodziców z naszej klasy podejmie taką decyzję?

Nasze Lego

Potrzeba matką wynalazku. Potrzebowaliśmy na tydzień miejsca na klocki Lego. Niestety okazało się, że pojemnik musi być przynajmniej o wymiarach 130×100 cm, a nie mieliśmy takiego. Na szczęście od czego jest Lego… 🙂