Sierpień 2014 archive

Popołudnie pod lasem

Po kosmicznym placu zabaw pojechaliśmy do babci. Syn zajął się robieniem podłogi na swojej posesji (góra piachu), mama malowała (pl zabaw) i paliła (ognisko), a ja zabrałem się za tynkowanie płotu, małe poprawki schodów i testowe rozstawienie wc.

Kosmiczy plac zabaw

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę . Nie masz konta? Dołącz do nas.

Podłoga schnie

Zgodnie z zaleceniem wykonawcy dziś miałem wejść na podłogę i ją podlać.
Przy okazji zrobiłem kilka zdjęć.
PS.
Gładkość podłogi szokuje. Najbardziej idzie to porównać do gładzi gipsowej na tynku.
Wcale to nie przypomina betonu.

Pierwszych 100km…

100

…odnotowanych przez  rowerowy licznik  Szymona już za nami. Wykręcenie ich zajęło małemu kolarzowi równe 2 miesiące. Całkiem nieźle jak na początek!

P1080013 (Custom)

P1080014 (Custom)

P1080024 (Custom)

Podłoga „wylana” !!

Dziś nastąpił wielki dzień na budowie.  Wreszcie zrobili PODŁOGĘ 🙂 . No ale po kolei.

Zużyte materiały:

– 10 ton piachu o odpowiedniej wielkości ziarenek,
– 1 tona cementu,
– kilka kilogramów wiórków polipropylenowych,
– plastyfikator,
– no i oczywiście ciut wody.

Robotnicy przyjechali o 6.40 i zabrali się za robotę.
O 14.00 było po wszystkim.
Teraz podłoga schnie, ale nie może za szybko, więc co 48h będziemy ją podlewać.

PS
Wyszło 31zł za 1m2 o średniej grubości 6cm

3.2.1.0 – rozpoczynamy dyżur wakacyjny

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę . Nie masz konta? Dołącz do nas.

Koniec „podpodłogi” :)

Wreszcie zakończyliśmy układanie wszystkich warstw podłogi (elektryka, kanalizacja, styropian x2, rury ogrzewania podłogowego).

Teraz pora na ekipę, która wyleje posadzkę – już czeka na telefon 🙂 .

DSC_7380

Kontynuuj czytanie

Indiańska wioska na pagórkach

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę . Nie masz konta? Dołącz do nas.

Rury rozłożone

Dwa dni roboty (ale jakby się sprężyć to w 12h by się dało spokojnie), 470m i gotowe. Teraz sprawdzić szczelność, napełnić wodą i można wylewać podłogę 🙂

rury00
rury01

Kontynuuj czytanie

Uroczysta defilada w Dzień Wojska Polskiego

Wybraliśmy się na defiladę, bo wiedzieliśmy, że będzie to pierwsza organizowana na taką skalę uroczystość od 2007 r.

Spędziliśmy tam trochę czasu, dlatego że poza pokazem był też rodzinny piknik żołnierski na Agrykoli.

Organizator nie przewidział chyba uczestnictwa kilku tysięcy osób w tym wydarzeniu, ale tak poza tym było w porządku i co najważniejsze – atrakcyjnie dla Szymona. Wata cukrowa, popcorn czy grochówka za darmo, wielkie dmuchańce i  ścianki wspinaczkowe. Bezpłatnie można też było otrzymać kolorowankę o pojazdach wojskowych, po uprzednim odstaniu w kolejce do właściwego stoiska. A także zostać poinstruowanym przez prawdziwego żołnierza, jak używać wojskowego sprzętu. Do większości maszyn wojskowych zaprezentowanych podczas defilady można było wejść. A to też nie lada gratka dla początkujacego wojaka.