Kwiecień 2014

Powrót

Rano było ciężkie, bo wstać trzeba było po ósmej. Dopakowanie, bitwa dwóch rycerskich szczurków podczas śniadania i już po 11.00 wyjechaliśmy w drogę do domu. Wracając przez Polskę, zatrzymaliśmy się gdzieś na mazowieckiej wsi. W domu byliśmy przed 15.00.

Continue reading...

Lany poniedziałek

Poranna pobudka zgodnie ze zwyczajem rozpoczęła się na mokro 🙂 Ostra bitwa trwała do śniadania. Po nim postanowiliśmy się przejechać po okolicy w poszukiwaniu śladów średniowiecza. Padło na Reszel. Zamek o dziwo otwarty, bo jak się okazało, jest w nim obecnie hotel. Niestety...

Continue reading...

Zmienność zdrowia

Dziś po raz pierwszy zostałem obudzony przez skaczącą po łóżku sprężynę ok 9:00. Świąteczne śniadanie zostało podzielone na dwie sale (tyle jest gości). Na początku nasz mały kelner nie ogarniał nowej rzeczywistości, ale już po chwili pasł nas i poił jak świnki. Ledwo...

Continue reading...

Ciepło i słonecznie

Dziwny to wyjazd, Szymon chodzi spać o 21.00, wstaje około 10.00.Niestety miejscowe łóżka są dla nas za miękkie, więc o wysypianiu się nie ma mowy :/ Dziś na śniadaniu mieliśmy osobistego kelnera – wstaliśmy pękaci od stołu po jego karmieniu. Wszystko co było...

Continue reading...

Choroba nadal trzyma

Na śniadaniu naszło Szymona na zrobienie sesji zdjęciowej Szarkowi. Trochę to trwało, bo fotograf co chwila zmieniał miejsce tej jedynej fotki. Następnie trochę się pobawiliśmy a to w kulkach, a to na trampolinie czy w piaskownicy. Potem okazało się że w C+ leci...

Continue reading...

Mrongowia – dzień drugi

To już nasz drugi dzień wyjazdu, a w hotelu nadal pustki. Na parkingu pustki,  na śniadaniu pustki, na basenie pustki, plac zabaw opustoszały… To pierwszy wyjazd tego rodzaju. Podobno ta kameralna atmosfera skończy się jutro – zobaczymy. Tymczasem hotel przygotowuje się do świąt....

Continue reading...

Wielkanocny wyjazd

W tym roku zamiast na majówkę, która będzie budowlana, postanowiliśmy wyjechać na Wielkanoc do Mrągowa i na chwilę oderwać się od życia codziennego. Jedziemy do znanego już nam hotelu, gdzie będziemy wypoczywać przez kilka świątecznych dni.

Continue reading...