2014 archive

Ostatki… na ten rok

Ostatni dzień roku spędziliśmy na nartach, sankach i w sztolniach Walimia.

Na nartach

Na nartach

Walim

Walim

Podsumowanie budowy w 2014 i plany na 2015

Podsumowanie 2014r.

Udało się ułożyć styropian, podłączyć wodę, doprowadzić hydraulikę do kuchni i do rozdzielacza, zrobić nowy płot na tarasie, podłączyć kanalizację z miasta, położyć podłogówkę, wylać podłogę, zamontować piec, wnieść płyty KG na górę

Dodatkowo udało nam się położyć płyty karton gips na ścianach w większości domu

Plany na 2015r.

Skończyć ściany (poza łazienką), rozciągnąć instalację sufitowe (wentylacja, oświetlenie) i zrobić stelaż do sufitu podwieszanego, wykonać brakujący kawałek tarasu nad garażem.

Wtorek – złoto i uran

Dzień zaczęliśmy od testu śniegu. Niestety ten obok był zbyt sypki i musieliśmy poszukać autem odpowiedniego. Na szczęście długo to nie trwało i wreszcie po kilku latach przerwy znów śmigaliśmy na biegówkach.
Później już w piątkę wybraliśmy się na zwiedzanie. Dziś w planie były kopalnie złota i uranu. (Jaskinia Niedźwiedzia z braku czasu wypadła z programu).
Wracając, w Kłodzku odkryliśmy dobrą pizzerię.

 

Na nartach

Na nartach

Kopalnia złota

Kopalnia złota

Kopalnia uranu

Kopalnia uranu

Poniedziałek w Czechach

Dzień w aucie z zakupami w tle. Na dodatek kupić coś do jedzenia (pizze w pizzerii) w Czechach okazało się nie lada problemem. No ale wiać tu nie sezon :/

Hradec Kralove

Hradec Kralove

Nowa Ruda

Nowa Ruda

PS
Bieżnikowane opony zimowe spisują się rewelacyjnie. (Jedynie powyżej 130km/h zaczynają przeszkadzać)

Pierwszy dzień zwiedzania

Dziś od rana zwiedzanie, najpierw pojechaliśmy do Nowej Rudy zwiedzić kopalnie węgla i odbyć wycieczkę chodnikami 45m pod ziemią.
Następnie udaliśmy się do Czech na bardzo ważne zakupy.
Następny punkt programu to twierdza w Srebrne Górze, gdzie poznaliśmy sekrety XVIIIw. armii.

W kopalni

W kopalni

Na Srebrnej Górze

Na Srebrnej Górze

W forcie

W forcie

Wyjazd na sylwestra

Dziś pierwszy dzień naszego sylwestrowego wyjazdu w Góry Sowie (Sokolec).

Dojazd do Wrocławia w 4h (niestety ciągle traci się prawie godz. na Łódź). Dalej niby 100km, ale już zwykłymi drogami. Od Wałbrzycha białymi. Przejazd zajął nam 100 min :/

Nocleg super:) To, co było na zdjęciach, jest też w rzeczywistości.

Spakowani

Spakowani

W drodzę

W drodzę

Na miejscu

Na miejscu

Świąteczne piosenki

A przy dekoracji drzewka duecik przygrywał i śpiewał sobie tak:

Świąteczne piosenki from kluchojady on Vimeo.

Choinka DIY

W tym roku mieliśmy problem z choinką. Miejsca mało, wyjazd na Sylwestra tuż po świętach, mało czasu przed świętami. Długo nie wiedzieliśmy, co zrobić. Fajnych sztucznych i tanich choinek w sklepach też nie było, prawdziwą żal było na 3 dni kupować. Pozostało zrobić coś samemu na odpowiedni wymiar i oczekiwania. Chyba się udało.
Inżynierska choinka prezentuje się tak:

Świąteczne iluminacje w Warszawie

Po wycieczce na Narodowy ruszyliśmy na pizzę, by mieć siłę na podjęcie następnego wyzwania – obejrzenie świątecznych iluminacji wzdłuż Traktu Królewskiego.

Wystawa budowli z klocków Lego na Narodowym

Bilety na wystawę zakupiliśmy przez internet  już tydzień wcześniej. Nie sposób było z naszym Legomaniakiem ominąć taką okazję.

W niedzielę byliśmy na miejscu po 13. Bilety mieliśmy do wykorzystania w godz. 12-14.00. Wejście bez problemu (oddzielna kolejka dla tych, co już mają bilety, jak w CNK). Dalej dwie duże sale gablot i ok. 2 godziny chodzenia wśród milionów klocków. Raj dla Tatusia i synka, którzy uwieczniali co ciekawsze inspiracje budowlane na zdjęciach.

Przy wyjściu sklep. Chwalili  się cenami niższymi niż katalogowe i unikalnymi zestawami. Niestety to nie była prawda. Była zniżka 10% od cen widocznych na półkach, ale i tak w supermarketach taniej a i wybór większy, a już ze sklepami np. w Berlinie nie ma porównania żadnego.

Mimo to warto było obejrzeć wystawę.

Miłego oglądania!

PS.

Potem pojechaliśmy na Stare Miasto obejrzeć świąteczne iluminacje, ale to już temat na kolejny wpis…