Sierpień 2013 archive

Spacer po Kampinosie

Mając chwilę wolnego po wakacyjnych podróżach, wybraliśmy się na spacer do lasu.

Amortyzator tył

Nie wytrzymał wakacji z przyczepą i ten po lewej stronie się „wyrzygał”. Pół podwozia zachlapał. Co gorsza, strata oleju spowodowała że amortyzator przestał działać i do Warszawy wracaliśmy tylko na sprężynie. Niestety sierpień nie jest najlepszym miesiącem do naprawy auta – wszędzie urlopy. A to co otwarte nie ma odp części. Na szczęście mamy internet …

Kontynuuj czytanie

Regulacje

Wakacje skończone, czas na prace. Dziś przyszła pora na regulacje drzwi i okien bo po budowie ich użyteczność była problematyczna. Przy okazji zamontowaliśmy klamki i zerwaliśmy zewnętrzne folie.  

Pierwsze podsumowanie

Tak na szybko: 3250 ? przejechanych kilometrów z czego większość z ogonem, 2000 ? ilość zrobionych zdjęć, 550 ? najdłuższy odcinek kilometrów przejechany z przyczepą, 70? ilość kilometrów przepłynięta statkiem 38? najwyższa temp powietrza odnotowana na wyjeździe (w cieniu, w Polsce) 32? ilość litrów procentowych płynów które przywieźliśmy z wakacji, 17? tyle dni byliśmy na …

Kontynuuj czytanie

The End

Wszystko co dobre szybko się kończy, jeszcze tylko ostatni szalony golf, ostatnie czeskie zakupy, ostatnie 420km autem i już wieczorem byliśmy pod lasem. Jutro do domu.  

Ostravo, ostravo

Znowu zwiedzamy , niby widzieliśmy więcej, ale to i tak kropla z tego co można tu zobaczyć Dziś przyszła pora na muzeum strażackie, warto wydać 60Kc i poczuć się jak strażak. Po zwiedzaniu czas na „nakupni zone” i coroczne zakupki do PL Wieczorem szalony golfik, nocne spacery i jutro… PS

Ostrawa po raz drugi

Coraz bliżej domu jesteśmy. Teraz do soboty znowu będziemy balowac w tym Czeskim mieście. Wysłano z telefonu Xperia?

Aklimatyzacja

Ostatnie dni to wyjazdu to powrotna aklimatyzacja, trzeba znowu przyzwyczaić organizm do temperatur panujących w Polsce (+15C). Dziś udało nam się zejść o 10C. Temperatura w Letneye to tylko i aż 25C, na szczęście wspomagały nas termalne baseny z temperaturą ok 30C. Jutro wracamy do Czech.

Z powrotem Węgry

Witamy na Węgrzech. Mieliśmy dojechać tu dopiero późną nocą, ale pogoda z nas zakpiła. Dziś w Chorwacji było z rana prawie jak nad polskim morzem – zawieja i deszcz. Dość sprawnie spakowaliśmy więc manatki i ruszyliśmy w drogę powrotną. Na autostradzie chorwackiej wiatr niemal zdmuchiwał z drogi, ale jakoś przetrwaliśmy nawałnicę. Meldujemy się  z kempingu …

Kontynuuj czytanie

Chorwackie ostatki

Powoli pora wracać, dziś był ostatni cały dzień w Ninie. Jutro o tej godz. będziemy już jechać na węgry. Nie wiemy jak w polsce, ale my już mamy dość 35C upałów, bezchmurnych dni i gorącej wody. Ps dziś poparzylem się pianką do golenia… Wysłano z telefonu Xperia?