Category: Miasto moje a w nim

Halloween i grobing

Miało być inaczej ale przez tydzień przetrzepało nas przeziębienie, dlatego do wszystkiego podchodziliśmy „jako tako”. Pipy przygotowały się na halloween, jak się już jako tako poczuliśmy to odwiedziliśmy najbliższe groby.

Wystawa kotów rasowych

Pojechaliśmy obejrzeć na żywo kota Rosyjskiego a spodobał nam się jeszcze Abisyński i Bengalski

Rallycross Słomczyn

Dziś mieliśmy okazję zobaczyć na czym polega rallycross, w tym celu udaliśmy się do Słomczyna na tor wyścigowy. Pogoda dopisała, emocje były gwarantowane. Pewnie jeszcze tu wrócimy.

Koniec sezonu narciarskiego

Weekendowe lekcje doskonalenia jazdy na nartach w sezonie 2018/2019 zostały zakończone. 12 spotkań (od końca października do końca lutego) szybko zleciało. Szymon zrobił ogromne postępy, nie do nadrobienia przez rodziców 😉 A w przyszłym roku ma wejść na tyczki i brać udział w zawodach. Na stok wracamy w październiku (jeśli się remont budynku nie przedłuży).

Stacja grawitacja

Wizyta w ogrodzie botanicznym

Jako że Żona brała udział w warsztatach – Świat zamknięty w szkle, ja miałem 2h na zwiedzanie ogrodu botanicznego w Powsinie. Środek zimy, wszystko pod śniegiem, wydawało się, że będzie to dość monotonny spacer. Na szczęście Pani w kasie poradziła, bym odwiedził szklarnie. To był strzał w 10 😉 Zwiedziłem tylko jedną i naprawdę warto. Polecam.

Kolejny zwyczajny weekend +

Zima trzyma, śnieg spadł więc weekendowych atrakcji w bród 😉 Dodatkowo mieliśmy dodatkowego podopiecznego na pół weekendu. Jeszcze jakby było mało, dowiedzieliśmy się że nasz Syn ma zapewne austriackie geny i jakby go postawić na czarnej ściance FIS to by sobie poradził… Potrzebuje na wczoraj przyśpieszony kurs narciarski, który przez dwa tygodnie zrobi ze mnie zawodnika klasy światowej i pozwoli na bezpieczne sprawowanie opieki podczas ferii.

Na poniższych zdjęciach zestaw weekendowych aktywności w naszej rodzinie:


Małomiasteczkowa Trasa

Tym razem byliśmy na koncercie Dawida Podsiadło, jak zwykle bilety należało kupić z paromiesięcznym wyprzedzeniem. Udało nam się załapać na ostatni koncert w trasie. Koncert super, ponad 2,5h (w tym 30min set DJ na początek), oprawa audio wizualna na światowym poziomie. Piosenki niby z ostatniej płyty ale wykonane kompletnie inaczej. Naprawdę warto było zobaczyć Dawida Podsiadło na żywo.  

Turniej piłkarski

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę . Nie masz konta? Dołącz do nas.

Narty we mgle

Wyjątkowo w sobotę.