Category: Miasto moje a w nim

Kolejny zwyczajny weekend +

Zima trzyma, śnieg spadł więc weekendowych atrakcji w bród 😉 Dodatkowo mieliśmy dodatkowego podopiecznego na pół weekendu. Jeszcze jakby było mało, dowiedzieliśmy się że nasz Syn ma zapewne austriackie geny i jakby go postawić na czarnej ściance FIS to by sobie poradził… Potrzebuje na wczoraj przyśpieszony kurs narciarski, który przez dwa tygodnie zrobi ze mnie zawodnika klasy światowej i pozwoli na bezpieczne sprawowanie opieki podczas ferii.

Na poniższych zdjęciach zestaw weekendowych aktywności w naszej rodzinie:


Małomiasteczkowa Trasa

Tym razem byliśmy na koncercie Dawida Podsiadło, jak zwykle bilety należało kupić z paromiesięcznym wyprzedzeniem. Udało nam się załapać na ostatni koncert w trasie. Koncert super, ponad 2,5h (w tym 30min set DJ na początek), oprawa audio wizualna na światowym poziomie. Piosenki niby z ostatniej płyty ale wykonane kompletnie inaczej. Naprawdę warto było zobaczyć Dawida Podsiadło na żywo.  

Turniej piłkarski

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę . Nie masz konta? Dołącz do nas.

Narty we mgle

Wyjątkowo w sobotę.

Marsz NW „W drodze do wolności” – Żona zaczyna ściganie

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę . Nie masz konta? Dołącz do nas.

Narty z Synem

Dziś to syn mnie zabrał na  narty.  W piątek stał się bardzo szczęśliwym posiadaczem własnych nart i nie mógł się doczekać testów.

Koncert na Torwarze

Pierwszy wspólny koncert kluchojadów.

 

XIX Bielański rajd rowerowy

Po 10 latach przerwy, wróciliśmy do uczestnictwa w organizowanym przez dzielnicę rajdzie rowerowym. Tym razem już we trójkę, zaczęliśmy od najkrótszego dystansu, który finalnie i tak zdublowaliśmy. Nasza grupa pojechała trasą: Dom – AWF – Łomianki – Palmiry – Palmiry cmentarz – Sieraków – polana KPN w Izabelinie – Laski – MC donalds – Dom

Mimo prawie 200 osób biorących udział (rekord rajdu), i tak jeden z naszych losów wygrał rowerową niespodziankę.

Finalnie pod domem mieliśmy przejechane 46km. Niestety zapisu trasy nie będzie bo posiadana elektronika nie chciała współpracować.

Niedzielny spacer

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę . Nie masz konta? Dołącz do nas.

Sanki na górce

Wróciliśmy z narciarskiego wyjazdu a że w Warszawie jest śnieg to syn wyciągnął mnie na sanki. O ile pierwszego dnia jeździł po śniegu to potem był to już stok lodowy 😉 Szkoda tylko że nasza przygoda z górką trwała tylko 3 dni (potem przyszło +7C …)